GRA OD PODSZEWKI

Lubisz grę? Czas na książkę!

Poznaj lekki i przyjemny kryminał od twórców June’s Journey.

Zapewne bez trudu wymienisz świetne serie książkowe, które stały się grami: Gra o tron, Wiedźmin, Harry Potter. Natomiast gry, które doczekały się książek, choć nie jest to niespotykane, z pewnością należą do rzadkości.

Twórcy gry z ukrytymi obiektami June’s Journey łączą siły z autorką kryminałów kocykowych, Carlene O’Connor, aby stworzyć nowy trend. W marcu wydzą swoją pierwszą powieść, Death Wasn’t Invited.

— June to wspaniała postać — nasi gracze ją uwielbiają — mówi Ben O’Donnell, reżyser gry w Wooga, studiu stojącym za tym tytułem. — Szkoda nam było, że nie jest tak rozpoznawalna jak Sherlock Holmes.

— Zawsze chcesz, żeby Twoja główna postać była taka jak June, inteligentna, życzliwa, ale też żądna przygód i gotowa nagiąć zasady dla wyższego dobra — mówi O’Connor (właśc. Mary Carter).

Autorka bestsellerowych kryminałów Carlene O’Connor napisała powieść na podstawie gry June’s Journey.

— June ma w sobie coś, co przyciąga. Pochodzi z niezwykłej, zamożnej rodziny, ale się z tym nie obnosi. Jest świetnie wykształcona i piękna. Ma wszystkie te cechy, które z przyjemnością można odgrywać w postaci.

Dla niewtajemniczonych, June Parker, bohaterka gry June’s Journey, to stylowa lwica salonowa z lat 20., która wciela się w rolę detektywki-amatorki, by rozwikłać sieć rodzinnych tajemnic, jednocześnie próbując odkryć prawdę o morderstwie swojej siostry.

June podróżuje po świecie w poszukiwaniu prawdy, a Twoim zadaniem jest odnajdywanie w urokliwych sceneriach ukrytych przedmiotów, które posłużą jako wskazówki w jej śledztwie. Kiedy ukończysz poziom, odblokujesz nowy rozdział tajemnicy.

A zatem to żyzny grunt pod powieść kryminalną.

— Ludzie uwielbiają tę grę, bo pozwala im zanurzyć się w jej świecie i przygodach. Myślę, że z książkami jest podobnie — chcesz zabrać czytelnika w podróż, więc naprawdę świetnie się to uzupełnia — mówi O’Connor.

Czytelnicy spotykają June w Paryżu, zmierzającą na przyjęcie zaręczynowe ze swoimi przyjaciółmi, Nate’em i Jackiem. June nie wie, że Nate zamierza nie dopuścić do ślubu, ale zanim zdąży zrealizować swój plan, zostaje zamordowany. Podejrzenie o morderstwo pada na Jacka, a June musi oczyścić go z zarzutów.

Akcja książki toczy się w Paryżu lat dwudziestych, przed wydarzeniami z gry.

O’Connor jest najbardziej znana ze swojej sensacyjnej serii Irish Village Mystery, dzięki której trafiła na listę bestsellerów USA Today. Być może nigdy wcześniej nie adaptowała gry na książkę, ale jak mówi — to jest jej żywioł.

— Moje główne bohaterki to zawsze kobiety. To mój naturalny instynkt, by o nich pisać — mówi O’Connor. — W literaturze dominuje tylu męskich bohaterów, że lubię choć trochę wyrównywać szanse.

Kobiety przeważają wśród czytelników O’Connor i uczestników gry.

Akcja książki rozgrywa się przed wydarzeniami z gry, ale gracze rozpoznają w niej najważniejsze postacie, w tym obiekt westchnień June — Jacka, który w osadzonej w 1922 roku fabule jest jeszcze tylko znajomym, aczkolwiek takim, do którego bohaterka żywi skrywane uczucia.

Dla O’Connor proces pisania we współpracy ze studiem gier był zupełnie nowym doświadczeniem.

— Pisanie bywa tak izolujące i samotne. Wiele razy marzyłam o tym, by mieć zespół — mówi. — Teraz nareszcie tego doświadczam.

O’Connor stworzyła fabułę we współpracy ze scenarzystami gier, Zachem Parkerem i Elizabeth Vail.

— Na początku czułam się z tym trochę niepewnie — przyznaje pisarka. Po raz pierwszy zetknęła się z grą, gdy studio Wooga zwróciło się do niej z pomysłem na książkę.

— Proponowałam jakiś wątek, a oni na to: „Och, już to przerabialiśmy.” June’s Journey ukazało się w 2017 roku i od tego czasu zdążyło poruszyć mnóstwo wątków fabularnych.

— Gdy w końcu trafiliśmy na idealną fabułę, poczuliśmy, że naprawdę złapaliśmy wiatr w żagle i świetnie się bawiliśmy.

Fanów gry, którzy zdecydują się sięgnąć po książkę, O’Connor zapewnia: — Gracze mogą spodziewać się, że w książce odnajdą te same, znane i uwielbiane postacie, a także poznają odrobinę tła fabularnego sprzed wydarzeń gry, które zdradza nieco więcej na temat June.

Czy możemy spodziewać się kontynuacji, a może nawet filmu opartego na June’s Journey?

— Jestem jak najbardziej otwarta na to, co przyniesie przyszłość — mówi O’Connor. Reżyser gry Ben O’Donnell jest jeszcze bardziej stanowczy: — Zdecydowanie będziemy to rozważać!